Vault-Tec is proud to present
Shia_Cover1920x1080.pngFO76_Infestations-Standard_Bnet_BoxArt_300x359-01.jpg

Fallout 76 (PC)

Buy Game

Artykuł społeczności Fallouta 76: Shia

25 listopada 2020
FO76_Infestations-Standard_Bnet_BoxArt_300x359-01.jpg

Fallout 76 (PC)

Buy Game

Od czasu gdy wrota Krypty 76 się otworzyły, Shia próbuje przeżyć na pustkowiu – dzień za dniem.

Wraz ze swoim wiernym przyjacielem, Turtlem, podróżują po Appalachach. Odkrywają różne miejsca, walczą z wrogami i dokumentują wszystko, co odkryli po drodze, poprzez ilustracje i notatki związane z ich obserwacjami.

W czasie pobytu w krypcie, Shię zdegradowano z działu bezpieczeństwa do hydraulicznego. „Ona nie jest samotną ocalałą, jedyną ocalałą, kurierką czy wybraną, ale może właśnie takie postacie NPC, których nigdy nie spotkamy, ale które pozostawiły po sobie notatki, będące gdzieś w 20% pomocne, może właśnie one dodadzą do gry nieco smaku i uatrakcyjnią ją”, mówi Shia, gracz wcielający się w tę postać.

W prawdziwym życiu Shia jest artystą, który ostatnie dwa lata od czasu premiery Fallouta 76 spędził na tworzeniu przepięknych i kreatywnych ilustracji swoich cyfrowych przygód w Appalachach. Swoje grafiki zebrał w trzech osobnych książkach – The Vault Dweller Journal, Watoga Technical Manual i Bestiary.

„Początkowo były one sposobem na wcielenie się w role z moim znajomym, z którym grałem w Fallouta 76, Turtlem, gdyż gra nie posiadała interfejsu tekstowego do rozmowy z innymi graczami” mówi Shia. „Gry w świecie Fallouta są bardzo atrakcyjne, ponieważ są oparte o prawdziwe miejsca, które można odwiedzić w rzeczywistości, jeśli tylko się chce. Bardzo spodobał nam się pomysł naśladowania odkrywców Lewisa i Clarka badających pustkowie. Naprawdę chciałem stworzyć opowieści handlarza z Junktown czy przewodnika przetrwania na pustkowiu z osobistymi przygodami i obserwacjami z punktu widzenia postaci”.

Pomysł obrócili w czyn! Shia wypełnił strony wszystkich poradników interesującymi i fascynującymi ilustracjami, w formie tradycyjnej i cyfrowej. „Jeśli chodzi o malunki, korzystam zwykle z atramentu i różnych rodzajów kawy i wody (czasem z solą), aby uzyskać różne efekty. Jeśli chodzi o strony dziennika, zwykle później je skanuję i dodaję nieco magii Photoshopa, aby całość wyglądała na stary papier. Później jeszcze dorzucam cyfrowo bazgroły i jakieś teksty”.

Shia przez wiele lat szlifował swoje umiejętności graficzne. „Już kiedy byłem mały, po wszystkim rysowałem, a więc rodzice w końcu kupili mi duże rolki papieru do pakowania mięsa, żebym nie bazgrał na cennych dla nich rzeczach”.

Także ojciec Shii przyczynił się do rozwoju jego miłości do sztuki. „Przez pewien czas pracował, ucząc kaligrafii, więc później mogłem się bawić ciekawymi materiałami”, mówi Shia i dodaje: „Wciąż używam jednego z jego starych korkowych gęsich piór”.

Shia wspomina dalej: „Zawsze, gdy jeździliśmy na kemping, zabierał ze sobą akwarele i malował krajobrazy. Razem wzięliśmy też udział w paru wykładach na temat sztuki. Dowiedziałem się tam o kilku artystach, którzy mnie zainspirowali, takich jak Yoshitaka Amano (wspominany w instrukcji do Final Fatnasy 6), Fred Perry i inni ilustratorzy gier wideo (głównie RPG)”.

Później, podczas studiów, Shia otrzymał tytuł magistra projektowania graficznego, co pomogło mu w tworzeniu prac cyfrowych. Kiedyś dużo pracował w Photoshopie, ale później kupił tablet i teraz korzysta z SAI, Clip Studio i Gimpa. Jeśli chodzi o preferencje, Shia najbardziej lubi połączenie technik tradycyjnych i cyfrowych. „Obie dziedziny mają swoje silne strony. Zawsze bardzo lubiłem akwarele, a przez ostatnich kilka lat odkryłem, że uwielbiam bawić się atramentem i dodawać takie rzeczy jak kawa czy rozsypywać sól na pracę. Kocham wygodę sztuki cyfrowej, ale zawsze miło jest mieć coś na prawdziwym papierze, a nie tylko w wersji elektronicznej... choć nie zliczę momentów, kiedy rysowałem na papierze i myślałem: „O rany, kiepsko wyszło, Control + Z... ups”.

Projekty graficzne zajmują Shii od jednego dnia do pół roku, w zależności od rodzaju. „Zwykle mam mnóstwo pomysłów, którymi żongluję przez cały ten czas. Czasem pomysł tak mi się podoba, że wcielam go w czyn w ciągu jednego dnia (tak było w przypadku pierwszego dziennika graficznego, który zmienił się w maraton całodniowego szkicowania). Czasem rozmawiam ze swoim przyjacielem, Turtlem, i rzucamy sobie losowe pomysły tam i z powrotem. Czasem pomysł zostaje odłożony na półkę na jakiś czas, ale wracam do niego, gdy już wiem, co chciałbym do niego dodać”.

Shia inspiruje się wieloma rzeczami – komiksami, anime, grami wideo, sztuką tradycyjną i przyrodą. Czasem inspiracja przeradza się w obsesję, która z kolei prowadzi do nowych hobby i odkryć. „Grałem sobie w Fallout New Vegas i nagle zrozumiałem: »Hej, to niedaleko mnie! Mogę odwiedzić to miejsce w rzeczywistości!« I tak zaczęły się wyprawy na kemping, odszukiwanie dziwnych stacji radiowych oraz podcast/program radiowy »Desert Oracle«. Przeszedłem od niechęci do pustyni do częstego malowania jej. Uwielbiam tam obozować i mam ochotę stworzyć o niej cały komiks”.

Społeczności gier również mocno inspirują Shię. „Szczególnie Fallout ma mnóstwo świetnych fanów, na takich grupach jak redditowa fo76filthycasuals. Do tego istnieją podcasty takie jak Chad the Fallout Story czy West Vault Radio. A jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o świecie gry i zyskać inspirację, polecam Shodycast Storyteller”, mówi Shia. Przygotował nawet kilka grafik dla tych społeczności, na przykład dla podcastu Chada.

Jeśli chodzi o ulubione tematy prac, kreatywny Shia nie ma jednego motywu, w którym się specjalizuje. „Ostatnio przeskakuję pomiędzy strasznymi malunkami atramentem a superuroczymi malutkimi bazgrołami chibi. Jeśli miałbym koniecznie wybrać ulubioną rzecz, to pewnie byłoby coś pełne sprzeczności, na przykład urocze horrory albo uprzejmi ludzie w przerażających wersjach. Jestem też wielkim fanem Alicji w krainie czarów, kryptyd, parku narodowego Joshua Tree, horrorów i zombie... no i gier”.

Zapytaliśmy Shię którą część procesu artystycznego lubi najbardziej. „Odnajdywanie, co działa, co dobrze wygląda. Czasem coś chwyta za pierwszym razem, od razu robi wrażenie, ale czasem trzeba się pobawić pomysłem, sprawdzić jak wygląda w innym medium, w innym stylu czy w innej palecie barw. Moim ulubionym momentem jest kiedy patrzę na wynik, mam w ręce lub na ekranie gotowy produkt, a na mojej wewnętrznej liście zadań do wykonania pojawia się ikona zaliczenia. Zadanie znika, a ja mogę się skoncentrować na kolejnych rzeczach”.

Ze wszystkich grafik, które Shia przygotował przez te wszystkie lata, jego ulubionymi są te z West Virginia Bestiary. „Jestem niezmiernie zadowolony z brązowych, podniszczonych papierowych tekstur i ilustracji w stylu bestiariusza D&D. No i z pomocnych dopisków na marginesach”.

Shia ma na koncie już tyle prac i inspiruje się tyloma rzeczami, że chyba nie ma problemu z wyborem, co narysować jako kolejne? „Większość moich obecnych prac koncentruje się teraz na akcji Inktober. Muszę być przez cały czas aktywny, bo jeśli będę siedział w domu bez konkretnego planu i zastanawiał się, co też mogę dzisiaj zrobić, to ostatecznie nie zrobię nic”. Ostatnio Shia zaangażował się w kilka projektów książkowych i związanych z magazynami prasowymi, musi więc w każdym tygodniu przygotować określoną liczbę stron. Nie są to jednak jedyne projekty. „Jeśli coś w międzyczasie przykuje moją uwagę, na przykład zechcę narysować urocze wersje chibi zwierząt pustynnych albo obrazy kryptyd w stylu horroru, chwytam falę i płynę”.

Już 1 grudnia powróci Bractwo Stali, a Shia ma mnóstwo nowych pomysłów, które chce dodać do swoich książek survivalowych. Tymczasem ma radę dla wszystkich aspirujących artystów. „Przede wszystkim dużo ćwiczcie. Aby wasze rysunki były lepsze, po prostu musicie wciąż trenować. Trzeba na to poświęcać sporo czasu każdego dnia i dużo rysować z natury. Nie zaszkodzi też dokładnie przyglądać się dziełom innych artystów”.

Jeszcze raz dziękujemy za rozmowę, Shia. Nie możemy się już doczekać, kiedy zobaczymy twoje kolejne prace!

Więcej grafik Shii znaleźć możecie na Twitterze i Deviant arcie.

Chcecie nominować kogoś do naszego artykułu społeczności? Zapraszamy do napisania o tej osobie paru słów na oficjalnym forum. Tymczasem, do zobaczenia w przyszłym miesiącu!

Bethesda Game Studios gear logo

Bethesda Game Studios